Willa Alta. Siuchajsko Restauracja Regionalna. Pawlikowski Piotr i Paweł Sp.j. Piekarnia. Poronin, Piłsudskiego 59. Tatrzański Bór. Szałas Krokus u Gąsieniców Stanisław Gąsienica-Walczak. Zakopane, Strążyska 25. Dom Turysty Restauracja. Ciechelski Roman Firma Produkcyjno-Handlowo-Usługowa Piekarnia.
Siedem tanich i dobrych knajp, które warto odwiedzić podczas wizyty w Zakopanem. Sebastian Kaniewski. 29 września 2021, 13:48 · 4 minuty czytania. Zakopane to miejsce, które niezależnie od
Jeśli wolisz potrawy mięsne, również znajdziesz je wśród przepisów na dania do 10 zł. Spróbuj duszonych udek z kurczaka w sosie własnym. Pyszne kruche mięso, w aksamitnym sosie, serwuj z ziemniakami i posyp zieloną pietruszką. Innym sposobem podania będzie oddzielenie mięsa od kości i przygotowanie smacznej potrawki.
Odkryj 2 bary w lokalizacji Zakopane • Bary • Poznaj najlepsze bary w okolicy • Znajdź polecany bar mleczny i skorzystaj z niskich cen • Wybierz sprawdzony bar szybkiej obsługi w Twoim mieście ☎ Telefony, adresy, cennik • pkt.pl
9,3. +29 zdjęć. Pensjonat pod Giewontem usytuowany jest w spokojnej części Zakopanego, 700 metrów od Tatrzańskiego Parku Narodowego. Oferuje on bezpłatny bezprzewodowy dostęp do Internetu w pokojach i pomieszczeniach ogólnodostępnych. Wszystkie pokoje w pensjonacie pod Giewontem są prosto urządzone i wyposażone w telewizor.
TANIE MIĘSNE OBIADY: najświeższe informacje, zdjęcia, video o TANIE MIĘSNE OBIADY; Babka ziemniaczana - przepis na tani obiad dla całej rodziny. Jeden składnik jest kluczowy
Kilka lat tradycji i doświadczenia pozwala nam świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Potrawy kuchni regionalnej oraz miła atmosfera z pewnością przypadną Państwu do gustu, karczma CZARCI JAR jest idealnym miejscem do zorganizowania spotkań towarzyskich i służbowych, bankietów i przyjęć okolicznościowych.
O wyszukiwarce przepisów. Mikser Kulinarny wyszukuje przepisy z polskich blogów kulinarnych, tym razem wyszukiwany jest przepis na dobre obiady i tanie.Kulinarne archiwum Miksera Kulinarnego zawiera w tej chwili 1 401 935 sprawdzonych przepisów kulinarnych.
Speedy Taxi Zakopane 660 746 166. 5,0 WIĘCEJ. Taxi Fixy Zakopane 800 111 111 Opłata początkowa 8.00 zł Cena za km. od 2.5 zł. 4,0 WIĘCEJ. Taxi Zakopane 24 +48 500 600 471. 4,5 WIĘCEJ. zakopane-taxibus.pl 796 803 803 Opłata początkowa 9.00 zł Cena za km. od 5 zł. 4,0 WIĘCEJ.
Dotrzyj do 3 mln turystówDodaj swój obiekt. Dziwnówek, Obiady domowe, TANIE noclegi, noclegi w CENTRUM. Baza noclegowa z Polski i zagranicy: kwatery, hotele, pensjonaty, noclegi. Porównaj oferty i zarezerwuj nocleg.
RTbxN. Zmień parametry wyszukiwania lub znajdź nocleg spośród proponowanych obiektów Miło, smacznie, gościnnie i regionalnie - super lokalizacja - super ceny - super Opinie 5* Rewelacyjny! (63 opinie) Kameralny Pensjonat, z zachowaniem stylu góralskiego i regionalnego, położony w samym Zakopanem, w którym zawsze jest miło, smacznie, gościnnie i regionalnie. Pensjonat położony zaledwie 300 metrów od Tatrzańskiego Parku Narodowego oraz tylko 3 km od centrum Zakopanego, gdzie znajdują się... ----- CENTRUM ZAKOPANEGO ----- Noclegi ze śniadaniem od 100 zł/os!!! Rezerwuj tel. 608 /33 /88 /66 Rewelacyjny! (66 opinii) Rewelacyjny! (36 opinii) ZAKOPANE CENTRUM WILLA ROZTOKA I WILLA CAMARO 5 MINUT OD KRUPÓWEK Rewelacyjny! (70 opinii) Rewelacyjny! (15 opinii) do -20% Rewelacyjny! (6 opinii) Rewelacyjny! (447 opinii) Rewelacyjny! (19 opinii) do -30% Rewelacyjny! (12 opinii) do -10% Top gospodarz Rewelacyjny! (92 opinie) Rewelacyjny! (11 opinii) Top gospodarz Rewelacyjny! (220 opinii) Rewelacyjny! (21 opinii) Top gospodarz Bardzo dobry! (66 opinii) do -20% Rewelacyjny! (29 opinii) Rewelacyjny! (62 opinie) Rewelacyjny! (69 opinii) Rewelacyjny! (17 opinii) Wolny terminy na wakacje. Doba z wyżywieniem (śniadanie i obiadokolacja) już od 110zł! Rewelacyjny! (3 opinie) Rewelacyjny! (57 opinii) Rewelacyjny! (10 opinii) Rewelacyjny! (24 opinie) Rewelacyjny! (7 opinii) Rezerwacja online: . Gwarantujemy najniższą cenę na naszej stronie 😉 do -30% Rewelacyjny! (30 opinii) Rewelacyjny! (45 opinii) Bardzo dobry! (7 opinii) Rewelacyjny! (156 opinii) NOWY OBIEKT!!!! OSTATNIE WOLNE TERMINY !!! APARTAMENTY I POKOJE !!! ZAPRASZAMY!!! Rewelacyjny! (41 opinii) Skorzystaj z filtrów , aby lepiej dopasować wyniki wyszukiwania do Twoich potrzeb. 27 lipca 2022, godzina 21:30 28 lipca 2022, godzina 21:30
Znam Zakopane i jego okolice dosyć dobrze. Był taki czas, że bardzo dużo chodziłam po górach, a gdy z nich schodziłam trzeba było jeszcze gdzieś zjeść, gdzieś się zagrzać, a czasem i przenocować. Wiem, które miejsca omija już średnio rozsądny człowiek. Na pierwszym miejscu takiej listy są oczywiście Krupówki. Ale co, jeśli po prostu... musisz na nich zostać? Ostatni wypad do Zakopca trafił mi się, jak ślepej kurze ziarno. Ktoś jechał coś załatwić, a mnie po prostu zabrał, żeby w potencjalnym, przedświątecznym korku na Zakopiance nie było zbyt nudno. Samochód zostawiliśmy przy Kościuszki, więc jeśli choć trochę znacie Zakopane to wiecie, że ta ulica przecina Krupówki mniej więcej w połowie. Nie wiedziałam, ile mam czasu dla siebie. To znaczy, że mój współtowarzysz mógł wrócić za godzinę, a mógł za pięć. Nie było więc mowy o jeżdżeniu na obrzeża miasta czy ruszaniu się dalej niż 15 minut drogi od auta. Cel był prosty - chciałam coś zjeść, wypić grzańca albo gorącą czekolądę i zjeść jakiś dobry deser. Przy okazji zamierzałam zobaczyć, co teraz sprzedają górale turystom, a także dla współtowarzysza kupić 20 małych oscypków (choć wiadomo, że o tej porze roku można liczyć co najwyżej na "serki"). I wszystko to nadal w obrębie Krupówek. Zadanie godne "Nieustraszonych", ale w sam raz na kilka godzin. Najpierw postawiłam na rekonesans, czyli poszłam do bankomatu aż przy Gubałówce, rozglądając się po drodze i szukając miejsca na obiad. Zaczynało się już delikatnie ściemniać, więc i sklepikarze powoli zaczynają zbierać swoje skarby. Pognałam szybko do mojej ulubionej zakopiańskiej atrakcji - małych puchatych kulek w kartonie. Białe pieski, które górale zawsze zachwalają w stylu: "Paaani weź Paniii, takie małe będą, w sam raz do Krakowa je zabrać. No co ja z nim zrobię, jak już się urodziły" rozczulają moje serce. Zmieniają się górale i pieski, a gadka ta sama od kilkudziesięciu lat. Kiedyś jednego wezmę. Obiecuję. Trochę spanikowałam, bo w końcu obiecałam oscypki, ja przy pieskach, a plac pusztoszał. Znalazłam młodego chłopaka, który jeszcze grillował zakopiańskie serki, więc wzięłam jednego na próbę. Smakował całkiem nieźle, więc poprosiłam o dziesięć "zimnych" sztuk. Tylko dziesięć, bo zawsze kupuję takie rzeczy w kilku różnych miejscach, żeby porównać smak i zapamiętać, gdzie było lepiej. No i niestety w drodze do Krakowa, to właśnie te oscypki okazały się być najgorszymi z możliwych. Bardzo suche, nie do końca kształtne, ale chociaż tyle że śmierdziały tak jak powinny. Drugie dziesięć kupiłam już na Krupówkach, na wysokości słynnego kina 7D, od bardzo pomarszczonego górala w ciepłym kożuchu - tamte były o niebo lepsze. Pulchne, niezbyt suche i pachnące. W obu miejscach cena ta sama, czyli 1,50 zł/szt. Ściemniło się i Krupówki nabrały trochę klimatu. W Krakowie było w ten dzień dobre 10 stopni, a w Zakopanym leżała już nieśmiała warstwa śniegu, mróz szczypał w policzki, a z knajp słychać było - na zmianę - góralskie kapele i kolędy. Ciemność rozświetłały świąteczne ozdoby, a wiatr urywał głowę. Przyszedł więc czas na jedzenie. Przeszłam Krupówki dwa razy w górę i w dół, żeby obejrzeć każdą otwartą knajpę. "Pokukałam", gdzie siedzi dużo ludzi. Poczytałam menu, jeśli było wystawione przed lokalem. Pewne były tylko dwa miejsca - Dobra Kasza Nasza, którą znam z Krakowa i McDonald's, który chociaż jest syfem, to jednak w każdym mieście serwuje to samo i za tyle samo. No, ale nie po to w deszczu gnaliśmy Zakopianką, żebym ja teraz zjadła Cheesburgera. Zaskoczyła mnie jednak spora liczba "steak house'ów" i "jedzenia na wagę" (3zł/100g). Do tego kilka włoskich knajp, kebabów i pizzerii. Łoj multi-kulti nam się robi. Chociaż przed chińczykiem Krupówki jeszcze się bronią... W górnej części Krupówek zauważyłam małą knajpkę "Mini Szałas". Pamiętam ją z niezłych, chociaż tradycyjnych śniadań w dobrej cenie (jajecznica na kiełbasie, herbata/kawa, pomidory, bułka, masło za 9 zł), ale obiadu nigdy tam nie jadłam. Reklama "zestawu obiadowego za 15 zł" gwarantowała chociaż tyle, że w środku dostanę kapustę zasmażaną - a wierzcie - bardzo mi się jej chciało. Niech mnie ręka boska broni, żeby kiedykolwiek postawić tam swoją stopę. Kiedy już weszłam okazało się, że wybór jest raczej skromny - pierogi, naleśniki, pierś z kurczaka i schabowy. Przy stolikach było jednak sporo ludzi, więc postanowiłam szałasowi dać szansę. Z zupami trochę lepiej, więc wzięłam kwaśnicę, która akurat o dziwo, była dobra. No cóż, skoro już wiedziałam, że będzie kapusta, to dobrałam ziemniaki i schaboszczaka. To był błąd. Ogromny błąd. Kapusta pyszna, ziemniaki świeże... ale kotlet? Dramat. Naprawdę - jadam w przydrożnych barach, zapuszczonych knajpach, na placach targowych i w studenckich domach. Kotlet przypominał podeszwę - tą z moich najbardziej znoszonych trampek. Nie mogłam tego nawet pokroić... Nie było też kogo opieprzyć, bo pracownica samoobsługowej knajpy nagle zapodziała się gdzieś na zapleczu. Zjadłam pół. Twarda jestem, jak ten kotlet. Dla pocieszenia mają dobre i tanie grzane piwo (6 zł, do wyboru korzenne lub rumowe). I tak właśnie, zamiast rydzy z patelni, moskoli albo chociaż porządnej sztuki mięsa, zjadłam najpopularniejszy polski obiad - tyle że w wersji twardej jak góralskie ciupagi. Jeśli więc chcecie zjeść w Zakopcu, to nie idźcie tą drogą. Zajrzyjcie lepiej do Baru Mlecznego (Krupówki 1). To tania, ale smacza alternatywa dla karczm. Pstrąg Górski (Krupówki 6a) powinien pasować tym, którzy gustują w rybach, jak sama nazwa wskazuje. Jeśli nie jesteście czasowo przywiązani do Krupówek, to wybierzcie Gospodę Kolibecką (ul. Przewodników Tatrzańskich 1). O deserze i góralskim asortymencie w następnym poście, ale tym razem obiecuję, na pewno będzie sympatyczniej...
Spis treści 1) RESTAURACJA HALKA – HOTEL ARIES – ul. M. Zaruskiego 5, Zakopane 2) CRISTINA – Pl. Niepodległości 7, Zakopane3) LEŚNICZÓWKA U ZIĘBY – Dolina Chochołowska4) ZIĘBÓWKA – WITÓW 304a, koło Doliny Chochołowskiej 5) KARCMA POD STANCYJOM – ul. Kościuszki 190, Bukowina Tatrzańska6) Villa Toscana – u. Sienkiewicz 20, ZakopanePodobne wpisy W Zakopanem bardzo łatwo wpaść w kulinarną pułapkę… Sporo miejsc, w których zamiast jakości rządzi ilość, masówka i mniejsze lub większe robienie klienta w balona. Sporo miejsc, w których obsługa niemal rzuca talerzami na stół, oby szybciej, oby przyjąć kolejnego klienta, gdzie nie ma żadnych odstępstw od ustalonego menu, gdzie kucharz nie ma czasu nalać barszczu do kubka, zamiast do miski. Sporo tych, w których jedzenie sprzedaje się według wagi, więc ciężko spodziewać się po nich kulinarnych rozkoszy. Na szczęście są też miejsca, w których można naprawdę DOBRZE ZJEŚĆ i miło spędzić czas! Kilka miesięcy temu podawaliśmy nam naszą listę sprawdzonych miejsc- wracamy do nich niemal zawsze, gdy jesteśmy w okolicy. Również tym razem. Również tym razem po prostu musieliśmy iść do Zakopiańskiej (boska jagnięcina, pyszne zupy, fajny kącik dla dzieci, przewijak), zjeść co najmniej 3 kolacje w Le Chalet (spróbujcie ich panna cotty!!!) i z sentymentu zahaczyć o Bąkowo Zohylinę, gdzie borowikowa nadal trzyma poziom. Ale przecież nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie szukali nowych miejsc!!! Wybierając je, mieliśmy w tyle głowy Wasze porady, ale też mieliśmy cynk od miejscowych, co, gdzie w trawie piszczy i gdzie warto i tak powstała ta lista!!! Dzięki temu miejsc, w których można dobrze zjeść w Zakopanem i w okolicach mamy już 12!!! J Jest z czego wybierać!! 🙂 Kolejność restauracji na liście przypadkowa 🙂 1) RESTAURACJA HALKA – HOTEL ARIES – ul. M. Zaruskiego 5, Zakopane Hotel Aries to najnowszy (jak na rok 2016) hotel w Zakopanem i z tego, co mówią miejscowi na pewno jeden z najlepszych (i też najdroższych). Znajdziecie go w samym centrum miasta, niedaleko poczty. Zachwyca wyglądem, przyjemnym wnętrzem, restauracja wygląda również wspaniale. Jest duża, przestronna, elegancka, a zarazem nadal góralska. To raczej miejsce na elegancką kolację, gdy chcecie sobie dogodzić niż na szybki obiad po górskich wędrówkach czy szaleństwach na stoku. Jak jedzenie? Różnie. Są potrawy, które absolutnie zachwycają, są jednak też rzeczy, które zdecydowanie byśmy zmienili. Na pewno jest szerokie menu, które ma zarówno bardziej tutejsze, tradycyjne potrawy, jak i te bardziej międzynarodowe (makarony czy nawet burgery). Są klasyki, są też opcje sezonowe – jesienią sporo dyni, sporo rydzów. Na plus świetna zupa z kukurydzy z mleczkiem kokosowym i popcornem, idealny tatar, jagnięcina lub wołowina na gorącym kamieniu. Na minus frytki z mrożonki podawane do burgerów i do mięsa, nijaki makaron z dynią, rydzami i jarmużem. Desery nieco przekombinowane i chyba najlepiej sprawdza się prosty crumble ze śliwek z kruszonką i lodami waniliowymi. Obsługa troszkę z zadartym nosem, ale jeśli macie ochotę na dobrą kolację w ładnym wnętrzu, tu na pewno tak będzie. 2) CRISTINA – Pl. Niepodległości 7, Zakopane Najlepszy wybór, jeśli macie ochotę na pizzę w Zakopanem. Cristina z pizzy słynie i chociaż nie jest to nasz numer 1 ever, ani numer 1 w Polsce, jest naprawdę przyzwoicie – dobre ciasto, dużo dodatków, dobre składniki. Inne dania też spisują się nieźle – melanzane alla parmigiana, zaskakująco dobre ravioli z jagnięciną w maśle szałwiowym, bardzo poprawne i całkiem niezłej jakości mule! Z deserów niezła panna cotta, ale krem w tiramisu nieco za ciężki. Wnętrze spore, chociaż trochę bezosobowe. Za to dzieciaki na pewno ucieszy kącik z zabawkami i puszczanymi na ekranie bajkami. W sam raz na obiad z dzieciakami, na pizzę, na kolację w większym gronie. W menu dla dzieciaków też na 100% coś znajdziecie. 3) LEŚNICZÓWKA U ZIĘBY – Dolina Chochołowska Ziębówkę polecało nam sporo osób, ale lokalsi powiedzieli: jeśli macie iść do Ziębówki, idźcie do „starej”, tam jest prawdziwy klimat! To oni wyjaśnili nam, że Ziębówki są dwie i należą do tej samej rodziny. Tę nową znajdziecie od razu przy trasie, tuż przed skrętem na Dolinę Chochołowską. Nie sposób jej przegapić. „Stara” zwie się „Leśniczówka u Zięby” i jest dwa kroki dalej – wystarczy skręcić w lewo jak do Doliny Chochołowskiej i po prawej zaraz zobaczycie restaurację i hotel Leśniczówka. Tam naprawdę czujesz się jakbyś wszedł do czyjegoś domu sprzed lat. Jest klimat! Menu po góralsku. Koniecznie spróbujcie Syrwotki, góralskiej zupy na bazie zsiadłego mleka, śmietany i boczku, której nie ma chyba nigdzie indziej – Łukaszowi smakowała tak bardzo, że domówił drugi talerz!!! To jedna z najlepszych rzeczy, jakie zjadł na tym wyjeździe! Smaczny schabowy, pierogi ruskie lub z borówkami, oscypek, pyszne naleśniki z serem. Maks zjadł i schabowego, i naleśniki,a to o czymś świadczy!!! 4) ZIĘBÓWKA – WITÓW 304a, koło Doliny Chochołowskiej Do nowej Ziębówki zawitaliśmy przed samym wyjazdem z Kościeliska. Byliśmy jeszcze przed otwarciem. Wnętrze piękne, dopracowane, każdy kąt ma swój urok. Menu stosunkowo krótkie i nieco inne niż w pozostałych góralskich knajpach, chociaż oczywiście obowiązkowo są moskole i jest oscypek. Ciekawe pierogi ziębówkowe z kapustą, grzybami, oscypkiem i oliwą z bazylii (chociaż ciasto nieco zbyt grube), bardzo smaczny moskol, Maks zachwycony naleśnikami z serem i czekoladą (prawdziwą, a nie polewą z plastikowej butelki!). Na minus słabe kotleciki jagnięce (zdecydowanie przeciągnięte) i … szparagi w październiku, pomimo, że w menu deklarują korzystanie z lokalnych, sezonowych składników. Dla rodziców: jest menu dziecięce, trochę książeczek i zabawek, a w toalecie przewijak. 5) KARCMA POD STANCYJOM – ul. Kościuszki 190, Bukowina Tatrzańska Pod Stancyjom w Bukowinie polecono nam przede wszystkim z uwagi na tamtejszą kwaśnicę – zajrzyjcie na nią koniecznie!!! Co jeszcze? Tradycyjna, prosta, polska i lokalna kuchnia. Łukaszowi smakowały żeberka z ziemniakami i kapustą, a mnie zachwyciły pierogi z jagodami… A może nawet nie pierogi (pod względem ciasta jadłam lepsze), ale śmietana!!! Prawdziwa, gęsta, delikatnie ubita – dawno nie jadłam takiego cuda!!! Można wyjadać ją łyżkami!!! 6) Villa Toscana – u. Sienkiewicz 20, Zakopane Powiedziałam, że kolejność przypadkowa, ale Villa Toscana nieprzypadkowo ląduje na ostatniej pozycji z miejsc, które tym razem Wam polecamy. Na pewno dużym plusem jest bardzo przyjemne wnętrze, fajna lokalizacja (przy Równi Krupowej, czyli Zakopane, a jednak trochę mniej tłoczno niż na Krupówkach), kącik dla dzieci. Menu? Włoskie klasyki – carpaccio, makarony, pizza, tiramisu, gnocchi. Można, jeśli chcecie posiedzieć w miłym miejscu, a dzieciaki wrzucić do kącika, ale lepszą włoską kuchnię znajdziecie w Cristinie i na pewno w Le Chalet. W Villa Toscana smaki trochę nijakie… mule co prawda poprawnie zrobione, ale czuć, że nie jest to najlepszy produkt, gnocchi z krewetkami i łososiem trochę bez smaku, grzanki do kremu z pomidorów i papryki zdecydowanie za twarde, a do panna cotty za mało sosu. Nie otrujecie się tu, ale cóż – są lepsze włoskie miejsca w Zakopanem 😉 To tyle. Duuuużo zjedliśmy przez te kilka dni. Ale było warto, bo dotarliśmy w naprawdę smakowite miejsca! Jedyne, czego żałuję to, że nie zdążyliśmy zajrzeć do Casa Mia na Krupówkach – podobno też dają radę!!! 🙂 Następnym razem! Ku przestrodze – szerokim łukiem omijajcie natomiast Witowiankę w Witowie – zdecydowanie nie warto!!! a TU znajdziecie pozostałych 6 miejsc, które polecamy 🙂
Zakopane zarówno zimą jak i latem jest jedną z najpopularniejszych miejscowości turystycznych w naszym kraju. Każdego roku odwiedza ją setki tysięcy turystów, którzy po długich wędrówkach na turystycznych szlakach szukają w stolicy Tatr miejsca w którym tanio i smacznie można zjeść. Mimo dużej ilość restauracji, jakie możemy znaleźć w całym Zakopanym oraz na najpopularniejszym deptaku stolicy Tatr, czyli Krupówkach, wiele z nich serwuje jedzenie, które możemy spróbować w każdym mieście Polski, takie jak kebaby, pizze, czy inne dania typu fast food. Restauracji, które serwują domowe jedzenie w przystępnej cenie oraz lokalne danie jet jak na lekarstwo, ja postaram się przybliżyć najlepsze z nich. Restauracje w Zakopanym Bardzo ciekawym miejscem, do którego możemy udać się po strawę jest "Bar na szlaku". Ta mała restauracja mieści się na początku Krupówek, a znakiem rozpoznawczym tego miejsca zwłaszcza w godzinach obiadowych jest brak wolnego stolika oraz grupy ludzi oczekujących na miejsce w tym lokalu. Dużą popularność ta restauracja zawdzięcza pysznemu domowemu jedzeniu, które smakuje jak u babci oraz bardzo przystępnych dla turystów cenom. Obiad składający się z dwóch dań w zestawie można tam zjeść w cenie kilkunastu złotych, a otrzymane porcje często są tak duże, że klienci mimo wielkiego apetytu nie dają rady ich w całości zjeść. Jeśli szukacie restauracji, która w dobrej cenie pozwoli wam się najeść do syta, to "Bar na szlaku" powinien znaleźć się na pierwszym miejscu tej listy. Kolejną restauracją, którą warto odwiedzić w zakopanym jest kolejny lokal na Krupówkach, czyli "Karcma po zbóju". Restauracja ta serwuje zarówno domowe obiady jak i tradycyjne dania, w których spróbować można takich lokalnych przysmaków jak baranina, oscypek, czy pyszny pstrąg górski. "Karcma po zbóju" serwuje na prawdę pyszne jedzenie, choć nie w tak przystępnej cenie jak "Bar na szlaku", jednak mimo wszystko podczas poznawania gór, warto także spróbować lokalnej kuchni, która pozwoli nam jeszcze lepiej poznać kulturę Podhala. Innym obowiązkowym miejsce, które jest chętnie odwiedzane przez turystów z Zakopanym jest restauracja "Karczma Przy Młynie", która podobnie jak "Karcma po zbójn" oferuje lokalne dania, w tym prawdziwe góralskie obiady. Danie te są adekwatne do ceny, czyli wyśmienite. Oprócz tego restauracja cechuje się niepowtarzalnym, klimatycznym wnętrzem, które dopełnia całości i pozwala jeszcze lepiej poznać klimat Zakopanego. Jak widać w Zakopanym znajdziemy kilka restauracji, które oferują lokalne przysmaki oraz domowe obiady na każdą kieszeń, jednak i koneserzy fast foodów znajdą coś dla siebie.